Skocz do zawartości


Zdjęcie

2017-07-12, Berlin, Niemcy, Olympic Stadium


  • Please log in to reply
449 replies to this topic

#441 arystoteles

arystoteles

    Użytkownik

  • Members
  • 40 Postów

Napisano 01 sierpień 2017 - 11:18

Hej,

 

link do fotek wrzuciłem na wetransfer

Będzie aktywny przez 6 dni. Zip waży około 430 MB

 

http://we.tl/5BLRSTWXXQ



#442 bad_pawel

bad_pawel

    Użytkownik

  • Members
  • 35 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:halinów

Napisano 02 sierpień 2017 - 00:21

To jeszcze moje 3 grosze, bo mimo powrotu do domu wczorajszej nocy i dzisiejszym dniu w pracy, wspomnienia wciąż są żywe.

Po 9,5h jazdy Polskim Busem zawitaliśmy z bratem - moją Podporą dosłownie i w przenośni, ok. 9 rano pod stadion. Zadziwił nas widok niewielu fanów pod bramkami, ale jak się okazało lepiej zorientowani Polacy zajęli miejsce od drugiej strony i zdążyli się ponumerować. Wśród nowo poznanych Niemców chodziły słuchy, że właśnie od tamtej strony bramki otworzą jako pierwsze, ale możliwość pokoczowania (jeszcze wtedy w pięknym słońcu) z wyciągniętymi nogami, po tułaczce busem kazała nam zostać na swoim miejscu ;)

Dopiero ok. 11 pan z serwisu poinformował nas w 3 językach, że jeżeli przeniesiemy się na drugą stronę, mamy szansę wejść na płytę godz. wcześniej, przed oficjalnym otwarciem bramek w grupie 300 pierwszych osób. No i zrobiła się kolejka, zaczęło padać (i nie przestało do późnej nocy), towarzyszyły nam emocje czy nie zabraknie opasek na rękę, zanim obsługa dojdzie do nas... Kilka godzin oczekiwania, a jakby cała wieczność. No i dylematy kobiety w 7 m-cu ciąży, czy czekać na spóźniających się fanów, którzy mieli wymienić się ze mną biletem na sektor, czy przy boku brata pokusić się o trybuny w gronie 300... Btw. brzuch odwrócił uwagę na bramkach od mojej małej małpki i mogłam robić zdjęcia w każdej ilości ;) W każdym razie decyzja mogła być tylko jedna :P Znaleźliśmy się przy samej barierce głównej sceny, po prawej stronie. Potem wieki oczekiwania (wychwalałam pod niebiosa wynalazcę dmuchanej, nieprzemakalnej poduszki z Decathlona, dzięki której mogłam siedzieć, masować brzuch i drzemać, nie moknąc, opierając się o nogę brata ;) ), pobudka na support i... syn zadecydował, że tak bliska odległość od głośników nie służy mu dobrze. Musiałam wycofać się na tyły. I w tym momencie chwała pomysłodawcy za to, że wydzielił grono 300. Znalazłam się na tyłach strefy z zielonymi opaskami, w lekkim luzie, gdzie dźwięk rozchodził się równomiernie, nie stresując mojego dziecka, a widok na obydwie sceny i efekty wizualne był oszałamiający. Nikt nie stanowił potencjalnego zagrożenia dla mojego brzucha, bo skacząc nie wpadał na innych,a ludzie dookoła tańczyli radośnie w rytm muzyki, ze mną na czele ;) Co się działo po koncercie, tj. widok na tłumy do pociągów, improwizacja spowodowana anulowaniem noclegu, siedzenie przy pysznym jedzeniu w Schwarzes Cafe (byli czynni najdłużej ;) ), godziny rozmowy z moim bratem na tematy ważne i ważniejsze, suszenie ubrań do 3 nad ranem, by potem przenieść się na słynne Zoo Station. A potem oglądanie posągu Victorii o świcie, mnóstwa dzikich królików w pobliskim parku, sztandarowych budowli w Brandenburgii i budzącego się powolnie do życia Berlina - bezcenne.

Stwierdziliśmy z bratem, że jeszcze nie takie z nas stare dziady, skoro przeżyliśmy dwie dobry w ekstremalnych warunkach na obczyźnie i nawet przez chwilę żadne z nas nie narzekało ;)

 

No i teraz czas na podziękowania.

 

Marcin_Mars - ta przygoda była możliwa tylko dzięki Tobie i zaufaniu w zamówieniu biletów. Brat po stokroć kazał Ci podziękować. Mimo, że się nie spotkaliśmy, cieszymy się, że mogliśmy tworzyć razem klimat tego koncertu.

 

bad_ pawel - Braciszku, za to że byłeś moją podporą, że nie zostawiłeś mnie samej. Służyłeś pomocnym ramieniem i ogrzaniem w czasie chłodnej nocy, po koncercie. Za to, że mogłam zobaczyć w Tobie siebie - o 12 lat młodszego, pełnego entuzjazmu i energii podczas skakania do kawałków naszego zespołu. Za nocne, poranne i popołudniowe rozmowy, które pozwoliły mi spojrzeć w nowym świetle na wiele rzeczy.

 

Piotr i Justyna - za wspólny powrót Waszym autem przy dźwiękach wiadomych kawałków. Za rozmowy o koncercie i życiu... Aby plany, o których mówiliście, rychło się zrealizowały, bo jesteście niesamowicie zgraną parą. A nasze drzwi w P-nie są dla Was zawsze otwarte.

 

I dla innych poznanych osób z Polski i Niemiec. Dziękujemy za rozmowy o naszej pasji. Miło uświadomić sobie, że mimo różnych sytuacji życiowych, tak wiele nas łączy.

 

Dla mojego Męża - że jako nieliczny z bliskich ani razu nie truł mi przed/w trakcie wyjazdu czy nie boję się zamachu/dobrze robię/jestem nieodpowiedzialna etc. Ty jeden pozwalasz mi być sobą i realizować pasję, której mimo że sam do końca nie podzielasz i wolałeś pilnować ogniska rodzinnego, nie negujesz. Za to m.in. Ciebie kocham.

 

BYŁO CUDOWNIE. A moje maleństwo pod sercem również podzielało ten entuzjazm <3

ostatni koncert wysluchalem z pracy na nocnej zmianie, krótko mówiac trzeba juz zbierac na bilety w 2018... siostrzyczko, dzieki mam żywo przed oczami a raczej uszami, jak w styczniu/lutym zadzwoniłaś do mnie oznajmiając że JEDZIEMY.Pozdrawiam Was wszystkich.



#443 One.U2.fan

One.U2.fan

    Użytkownik

  • Members
  • 131 Postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 03 sierpień 2017 - 17:14



#444 depe

depe

    The Legend

  • Members
  • 2465 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Strawberry Fields

Napisano 27 wrzesień 2017 - 22:15

"An amazing IEM-AUD recording of U2's show in Berlin from July Including an 11-minute version of Bad, with Singing In The Rain, Heroes and Helden (German Heroes) snippets. Awesome! "

http://www.u2start.c...ws/1818/#!audio


Hang Loose

#445 Johnny99

Johnny99

    Nothingman

  • Members
  • 9569 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Club Tip Top

Napisano 29 wrzesień 2017 - 07:09

Z tym amazing chyba przesada. Owszem IEM to zawsze IEM, ale poprzednie brzmiały lepiej.

#446 depe

depe

    The Legend

  • Members
  • 2465 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Strawberry Fields

Napisano 29 wrzesień 2017 - 11:14

Tez tak myślę, dlatego wziołem w cudzysłów.


Hang Loose

#447 MartinTexas

MartinTexas

    Użytkownik

  • Members
  • 2187 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Legnica

Napisano 01 październik 2017 - 21:21

Nagrania IEM-Audience z Rzymu jakościowo na razie biją całą resztę na głowę, gdyby nie klikanie w pewnych utworach, to można nawet pomylić z nagraniami oficjalnie wydanymi. :rolleyes:

 

Belin jest przyzwoity, chociaż... parę lat temu dalibyśmy się pokroić, za taki "przyzwoity" Chorzów.  :P  Do multicamu w sam raz, problem w tym, że nikt się chyba za niego nie zabiera. :unsure:



#448 Jacob

Jacob

    Użytkownik

  • U2 FAQ MAKER
  • 2574 Postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 październik 2017 - 21:31

Martin - o którym Rzymie mowa? Bo na U2start są w tej jakości zarówno z 15 jak i 16 lipca. Który to ten lepszy? :)



#449 MartinTexas

MartinTexas

    Użytkownik

  • Members
  • 2187 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Legnica

Napisano 01 październik 2017 - 22:26

Martin - o którym Rzymie mowa? Bo na U2start są w tej jakości zarówno z 15 jak i 16 lipca. Który to ten lepszy? :)

 

Oba chyba pochodzą z jednego źródła - jedno wydawnictwo 4CD - jakość porównywalna. Chyba nagrywała ta sama osoba. Posłuchaj takiego Mysterious Ways z 2-giej nocy - gdyby nie klikanie, to brzmiałoby, jak oficjalne wydawnictwo. :rolleyes:

 

Co do wersji konkretnych utworów, to już pisałem tutaj: http://u2forums.com/...adium/?p=298852

 

Natomiast One Tree Hill (zwłaszcza solo i cała końcówka) najlepsze z Berlina, nawet w tej wersji bootlega. ;)



#450 Jacob

Jacob

    Użytkownik

  • U2 FAQ MAKER
  • 2574 Postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 październik 2017 - 23:22

Ok, dzięki. Posłucham :) 






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych