u mnie zdecydowanie ibanez chrome boy, niesamowity insrument, używany przez prawdziwych mistrzów( Satriani, Vai, Gilbert), produkowany na zamówienie....
oryginalnych jest na świecie kilka(naście) egzemplarzy...mozna by doliczyć do tego wiele tysięcy kopii....
Ci którzy używają chrome boya na koncertach oklejają go specjalnymi taśmami, gdyż iż sie szybko rysuje....
a tu i to cacko:(PS. widać na zdjęciu, pomiędzy humbuckerami, właśnie tą taśme :wink: )











