Skoro nikt się nie kwapi, to ja chwytam za lejce i zapraszam na pierwszy od lat forumowy survivor.
Wspólnie wybierzmy najlepszy utwór z dwóch EP-ek, którymi zespół zaskoczył zimą i wiosną tego roku: Days of Ash oraz Easter Lily. Oto lista piosenek:
- American Obituary
- The Tears of Things
- Song of the Future
- Wildpeace
- One Life at a Time
- Yours Eternally
- Song for Hal
- In a Life
- Scars
- Resurrection Song
- Easter Parade
- Coexist (I Will Bless the Lord at All Times?)
W każdej rundzie głosujemy na NAJSŁABSZY naszym zdaniem utwór, który pozostał w stawce
Runda 1 kończy się 10 maja (urodziny Bono <3) o 23:59
PS Fajnie, jakby poza głosem podać parę słów wyjaśnienia, ale oczywiście nie ma presji
PS 2 Jeśli nie zbierze się więcej niż parę głosów to oczywiście wydłużymy rundę, ale oczywiście w granicach rozsądku - nie do urodzin Edge'a (hehe)
PS 3 W zabawie nie bierze udziału utwór Pride (In the Name of Love) (hehe 2)
===
Ode mnie pierwszy głos na zachętę:











