Skocz do zawartości


Zdjęcie

Survivor Albumowy - Pop (edycja 2)


  • Please log in to reply
579 replies to this topic

#1 acr

acr

    mam tu fajne drzewko

  • Moderatorzy
  • 17 729 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:skądinąd.

Napisano 20 maja 2010 - 00:49

Dołączona grafika

Pop. Płyta która sprzedała się źle. Po niej trasa która sprzedała się źle. Ale o czym to świadczy właściwie? Czy o czymkolwiek? I czy naprawdę źle? Ci zadufani w sobie kolesie z portalu porcys.com pisywali kiedyś, że nie celują w jak najszerszą publikę, a w jak najlepszą. Zostawmy porcysia i to co o nim myślimy. Pop jest taką płytą. Celuje w publiczność inteligentną, osłuchaną, otwartą na brzmienie, na nowość, na progres. Pop jest płytą oddającą ducha czasu tak, jak JT oddawała ducha swojego czasu, będąc jednocześnie gdzieś obok, a raczej, ponad tym wszystkim. Zamknięciem niby to trylogii, po AB i Zooropie, a tak naprawdę mi się wydaje, podsumowaniem jej, odsłonięciem kart, tyle że niebanalnym - U2 puściło do swojej publiczności oczko, ale nie wszyscy to wtedy zauważyli, zrozumieli. Pop jest prawdziwym, szczerym U2. Najbardziej od czasów JT. Tyle że chowającym się, mówiącym językiem swoich czasów, który zarazem podważa. Jest albumem odważnym, na pozór gloryfikującym, a tak naprawdę miażdżąco krytykującym wszystko to, czym jest, jaki jest, o czym jest. Jest albumem przewrotnym. Albumem stawiającym pytania, bardzo trudne pytania. Jest albumem o bardzo trudnych rzeczach. To już nie problem z ukochaną a'la AB. Ja wiem, takie zawsze się wydają poważne kiedy istnieją. Ale z perspektywy, są do przeskoczenia, zapomnienia, pogodzenia się z. To problem poważny, fundamentalny. Szerzej. To już nie zdrada człowieka, to zdrada ludzkości wobec jakichkolwiek wartości. Lookin' for a baby Jesus under the trash. I tak dalej, porównania można mnożyć. Pop-kultura, post-modernizm, post-wszystko, zatopienie się w tym wszystkim, wtopienie w to wszystko misternie przeciwstawione przerażającemu zagubieniu w tymże, pragnieniu powrotu do... domu. Do czegoś. Poszukiwanie tego. Tu nadal nie znaleźli tego, czego szukali. Może i zagubili się jeszcze bardziej? Nadal nie poradzili sobie z... sobą samymi. Ale postawili właśnie na te niepewności. Na najgłębsze skrajności, wątpliwości, tęsknoty, uczucia, tak skomplikowane, ledwie opisywalne. Każdy potrafi napisać piosenkę o swojej byłej. Nawet ja takie pisuję i chyba są niezłe, skoro ktoś chce je grać. Spoko. A kto potrafi w 5 minut streścić wszystkie problemu związku między kobietą a mężczyzną? Kto potrafi prześwietlić na wylot bohaterów wszystkich kawałków a'la Sunday Bloody Sunday? Kto potrafi wyrazić te skrajne emocje po stracie kogoś najbliższego (wiem, wiem o czym piszę, nie ze swojego tylko doświadczenia)? U2 na Pop. Prawie nikt inny, prawie nigdzie indziej. Jeszcze zanim sobie to w miarę poukładali i wykrzyczeli wnioski równie centralnie uderzając w duszę na następnej płycie, trochę sobie z tym radząc. Nie bez powodu czasem mówi się "moje życie nadal jest raczej Pop, nadal nie ATYCLB". No, ja tak mówię. Album niedoceniony, mam nadzieję, jeszcze. Tak przez płytką, mejnstrimową krytykę, jak i sporą część fanów. A może się mylę? Może coś już się zmieniło? Może świat już dojrzał do zrozumienia Pop? Mam nadzieję, że coś takiego wyjdzie nam z tego survivora, z rozmów, dyskusji, walk, z treści pisanej i między wierszami. Tak, dziś spożyłem dwa Żubry, ale mimo to, Pop nadal jest genialny. Jest. I tak dalej. Magisterke o tej płycie można napisać. No ale dobra. Zaczynamy.

Głosujemy na jedną z następujących piosenek (na naszym zdaniem najsłabszą z tychże, żeby nie było wątpliwości):

1. Discotheque
2. Do You Feel Loved
3. Mofo
4. If God Will Send His Angels
5. Staring At The Sun
6. Last Night On Earth
7. Gone
8. Miami
9. The Playboy Mansion
10. If You Wear That Velvet Dress
11. Please
12. Wake Up Dead Man

Głosujemy do 21.05.2010, do godziny 23.59.59 - i żeby uniknąć sytuacji z serwajwora JT zaznaczam - podkreślam, liczą się wszystkie głosy do końca tejże minuty, względnie zastrzegam sobie prawo do uznania spóźnionych, jeśli sam się spóźnię.

A sam jeszcze nie wiem. Pop to mój numer 2 albo 3 po JT. Cholernie ciężko zdecydować.
(wiem że miał być U.Fire, ale Szczotku, we're not ready yet ;) )

#2 Melon

Melon

    Użytkownik

  • Members
  • 715 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Bardziej z nikąd niz skądkolwiek

Napisano 20 maja 2010 - 05:59

Do You Feel Loved
"Życie należy przeżyć tak aby nie wstydzić się lat przeżytych bez celu!"


#3 user420

user420

    Użytkownik

  • Members
  • 5 213 Postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 maja 2010 - 06:02

The Playboy Mansion

#4 Olka88

Olka88

    Użytkownik

  • Members
  • 640 Postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Poznań

Napisano 20 maja 2010 - 06:35

The Playboy Mansion zdecydowanie

#5 Weronika

Weronika

    Użytkownik

  • Members
  • 2 927 Postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 maja 2010 - 07:17

do you feel loved

#6 Owłos

Owłos

    Użytkownik

  • Members
  • 5 513 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Órsynuw

Napisano 20 maja 2010 - 07:37

Last Night On Earth W wersji live to jest coś, ale na albumie ciężko mi się tego słucha, jest jakby taki niepoukładany, mający charakter szkicu, niedopracowany, płaski. Do odrzutu.

W ogóle to dobrze, że nie będzie TUFa teraz, Pop dla mnie niesie za sobą mniejsze emocje surwajworowe :P Dopóki się nikt nie porwie się z motyką na Słońce...
"I went out there
in search of experience
to taste and to touch
and to feel as much
as a man can
before he repents"

#7 kade

kade

    Użytkownik

  • Members
  • 2 826 Postów
  • Płeć:Nie powiem

Napisano 20 maja 2010 - 08:01

Acr - za to, co napisałes o tej płycie, to kocham Cie chyba jeszcze bardziej :*
Jak dla mnie - najmroczniejsza płyta z naj... właśnie - jakim? tytułem. chyba najbardziej ironicznym. Pop jest ciężki do słuchania, bo nie na każdy dzień. Sięgam po niego wtedy, kiedy czuje, że jestem blisko dna i potrzebuje uzewnętrznić wszystkie swoje strachy - takie swoiste katharsis.
I dlatego mój głos na Playboy Mansion - jest pod tym względem najbardziej neutralny.

#8 Daniel84

Daniel84

  • Members
  • 3 656 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 20 maja 2010 - 08:09

Staring At The Sun
Początkowo No. 1, dziś jednak wydaje mi się, że to najmniej charakterna piosenka na płycie.

Mojej klasyfikacji nie potrafię stworzyć, może za wyjątkiem takiej figury:

1. Gone
.
.
.
11. If God Will Send His Angels
12. Staring At The Sun.


#9 Elessar

Elessar

    Użytkownik

  • Members
  • 778 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 20 maja 2010 - 08:18

The Playboy Mansion

#10 zooshe

zooshe

    Użytkownik

  • Members
  • 768 Postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:WAWA

Napisano 20 maja 2010 - 08:37

Genialny opis genialnej płyty. Kurka POP jest u mnie w ścisłej czołówce tym cięższy wybór naprawdę, ale skoro trzeba to stawiam na: Miami
"Basista umiera i idzie prosto do rock and rollowego nieba, u którego bram wita go Archanioł Gabriel. Tuż za nim widać w ożywionej rozmowie Jimiego Hendrixa, Johna Lennona, Elvisa Presleya, Janis Joplin i Keitha Moona.
Nieopodal mężczyzna w kowbojskim kapeluszu i skórzanej kurtce udziela instrukcji innym osobom. Zdumiony basista pyta archanioła: Czy, to Bono? Nie wiedziałem, że umarł. Gabriel odpowiada: Nie, to nie jest Bono. To Jezus Chrystus. Wydaje mu się tylko, że jest Bono."

#11 vieux_capitaine

vieux_capitaine

    Użytkownik

  • Members
  • 1 041 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Trójmiasto

Napisano 20 maja 2010 - 08:43

The Playboy Mansion


Może mi ktoś wytłumaczyć jak można głosować na TPM w pierwszej rundzie? Bo ja najzwyczajniej w świecie tego nie rozumiem.
Thru the darkness
of Future Past
the magician longs to see...
one chants out
between two worlds
Fire - walk with me.

#12 conr4d

conr4d

    Użytkownik

  • Members
  • 2 255 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych

Napisano 20 maja 2010 - 09:21

No tak się zdarza, najrzadziej wracam do tego kawałka :)
The Playboy Mansion

#13 reic_diov

reic_diov

    Użytkownik

  • Members
  • 625 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Krsono

Napisano 20 maja 2010 - 10:19

Discotheque

... :P


#14 derka

derka

    Lady with the spinning head

  • Moderatorzy
  • 5 595 Postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:z krainy Oz

Napisano 20 maja 2010 - 12:00

Świetne ujęty opis! Pop- podobnie jak acr, to mój 2 lub 3 numer w rankingu ulubionych płyt. Czekałam na ten survivor :D
Ciekawe jak to będzie przy Achtung Baby... :ph34r:

The Playboy Mansion

A Do You Feel Loved proszę mi zostawić :P

There's always a chance as long as one can think
this is music : last

#15 Witas

Witas

    Użytkownik

  • Members
  • 7 064 Postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 20 maja 2010 - 13:21

Staring albo .. hmm.......... Staring at the Sun

#16 pablo

pablo

    23 lata z U2...

  • Members
  • 1 591 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Płock / Warszawa

Napisano 20 maja 2010 - 13:23

Miami na początek


To jest utwór, który jeszcze w miarę wychodzi na żywo.








.

1. U2 * 2. Queen * 3. Metallica * 4. Marillion * 5. Pink Floyd * 6. R.Stones * 7. Iron Maiden * 8. Radiohead * 9. Deep Purple * 10. D.Mode

U2 TOP 10: The Unforgettable Fire, Exit, Luminous Times, All I Want Is You, Ultra Violet, Acrobat, The Ground Beneath Her Feet, Electrical Storm, Sometimes You Can't Make It On Your Own, Magnificent


#17 el_f

el_f

    Użytkownik

  • Members
  • 1 967 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:a different city

Napisano 20 maja 2010 - 13:48

Nie no, tym razem to trzeba będzie solidnie przesłuchać jeszcze parę razy. Ciekawe, ale POP to jedna z tych płyt U2, których analiza "kawałek po kawałku" przychodzi mi najtrudniej. Niby wiem co najmniej mi się podoba, ale... tutaj wyjątkowo łatwo o powierzchowne sądy, zupełnie tak samo jak w przypadku albumu jako całości.

#18 acr

acr

    mam tu fajne drzewko

  • Moderatorzy
  • 17 729 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:skądinąd.

Napisano 20 maja 2010 - 14:01

Last Night On Earth W wersji live to jest coś, ale na albumie ciężko mi się tego słucha, jest jakby taki niepoukładany, mający charakter szkicu, niedopracowany, płaski. Do odrzutu.


Wersja live oczywiście miecie wszystko, sam uważam że jest jednym z ich lepszych kawałków do którego zdecydowanie powinni jeszcze na koncertach wrócić, ale z tym powyżej... nie no, mogę się zgodzić, ale tylko jeśli chodzi o samą końcówkę, której nieco szlifu i pomysłu tam może brakować. Poza tym, nie ma opcji. Generalnie jak wiadomo Pop ucierpiał sporo na robieniu wielu rzeczy na ostatnią chwilę, z jednej strony takie podejście bardzo dobrze, świeże, z drugiej, jednak trochę czasu zabrakło, stąd np. ta końcówka, nie do końca dopieszczone Please, albo co mnie boli najbardziej, szkolny błąd, źle zrealizowany bas w If God Will Send His Angels, buczący nieco kiedy powinien tulić głębią. Dopiero przy single ver. udało się poprawić. No ale, o tych wszystkich live, single, zapominamy. I w sumie zauważyłem taką tendencję w wielu głosach - kiedy coś wypada lepiej live, wersja płytowa jakby od razu traci dużo punktów. A to nie dobrze. Mieliśmy zapomnieć o live, o czymś. Te wersje nie istnieją. Doceniamy to tak, jak jest na płycie. Że da się zrobić lepiej? Może się da, ale jest zrobione tak i tylko i wyłącznie tego się powinniśmy trzymać. Czy albumowe Streets traci cokolwiek dlatego, że w Slane było lepsze? Nie, nadal jest WIELKIM kawałem muzyki. I think ;)

Dopóki się nikt nie porwie się z motyką na Słońce...


Czy my zawsze, mimo zgody we wszystkich innych punktach, musimy się w jakimś momencie zacząć napieprzać na kosy? :D Właśnie miałem zamiar... :D

Może mi ktoś wytłumaczyć jak można głosować na TPM w pierwszej rundzie? Bo ja najzwyczajniej w świecie tego nie rozumiem.


To jest świetny kawałek! Prześwietny, tyle że ma ten problem sąsiadować na krążku z nieco lepszymi.

Miami na początek
To jest utwór, który jeszcze w miarę wychodzi na żywo.


A nie na żywo nie? Ojj, kolejne zarzewie konfliktu widzę ;)
Teraz właśnie sobie słucham, jej, jak po samplodeli wchodzi żywa perka na basie, przecież tam powietrza już nawet nożem nie potniemy, jest tak kurewsko gęsto. Niesamowita rzecz. Nie kojarzę, żeby nagrali cięższy, w sensie, bardziej gęsty, mroczny w takim konkretnym, lekko psychodelicznym sensie kawałek. Sorry Exit, no nawet. I krzyk miamiiiii! Aaaaa. Pa pa, pap papa rap pa pa. Kurcze, w sumie Playboy Mansion tak pięknie po tym wchodzi... nie, nie wiem, nie mam pojęcia na co tu głosować ;)

#19 Fortunate Son

Fortunate Son

    Użytkownik

  • Members
  • 125 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków || BB

Napisano 20 maja 2010 - 14:44

Stawiam jednak na The Playboy Mansion, miałem dylemat pomiędzy tym kawałkiem a "Miami", no ale jednak. Chociaż fakt, fajnie wchodzi po zagłosowaniu ;) Ogólnie "Pop" stawiałbym w czołówce albumów U2.

Zostawić mi "Staring..." i "Do you feel.."! Nie ma takiego nominowania! :P

#20 hannah

hannah

    blue sadness

  • Members
  • 937 Postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 20 maja 2010 - 15:51

Lubię wszystkie albumy zespołu, z tą różnicą, że jedne bardziej, inne mniej. Pop byłby lepszy, gdyby chłopcy poszli za ciosem i dopracowali wszystkie kawałki. Album zyskałby, gdyby był bardziej jednorodny stylistycznie. Podobają mi się początkowe utwory za ich odważny kierunek, za pójście pozornie z mainstreamem, a tak naprawdę ironizowanie z niego. Początek jest mocarny. Jednak album ma sporo utworów, które nijak mają się do całości i tylko prześlizgują się, psując całość. Nie piszę tego by podnieść komuś ciśnienie i nie zamierzam się spierać. Ten akapit to rodzaj wejścia w kolejny survivor, a nie zachęta do walki ;)

W przeciwieństwie do poprzedniej zabawy z The Joshua Tree, gdzie miałam ogromny dylemat co zagłosować na aut, teraz przez parę rund mam z górki. Kilka songów dostanie od razu zaproszenie na spacerek. Na początek The Playboy Mansion, a to za kilka rzeczy. Nie cierpię powtarzającego się motywu w stylu Morcheeba, co brzmi jak przeciągający się kot na ciepłym letnim dachu. Słuchając tego nie mogę się doczekać końca, ale motyw trwa i trwa i jedynym wyjściem jest skip, co z U2 rzadko mi się zdarza. Na poziomie muzycznym piosenka niesie taki wakacyjny nudnawy klimat, co kontrastuje z emocjami pozostałych songów.
The world belongs to the enthusiast who keeps cool




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych