


Znalazłem wczoraj gitarę basową w domu ;-D Przetworniki pod spodem są przylutowane więc niby jest ok. Mostek nie jest "w" gitarze, ponieważ nie ma strun więc nie ma się czego trzymać ;-D
We wtorek jedziemy z kumplem do sklepu dowiedzieć czy da się coś z tego wyciągnąć, czy w ogóle będzie grało. Z racji tego, że akurat to jest wielkie wydarzenie i nie mogę się doczekać efektu (równoznaczne z tym, że z zespołem coś zaczynamy grać) chciałbym się dowiedzieć czy dajecie temu instrumentowi jakiekolwiek szanse na zmartwychwstanie.











