Skocz do zawartości


Zdjęcie

No Line On The Horizon


2988 replies to this topic

#2981 acr

acr

    mam tu fajne drzewko

  • Moderatorzy
  • 17025 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:skądinąd.

Napisano 11 luty 2014 - 01:05

mnie dziś tekstowo rozbraja Invisible i nie ma czego zazdrościć. genialny tekst.

 

no komą, Aniu Sikorku, AB? to albo są nasto albo straszna deprecha tuż po stracie honey swojego. z tego się wychodzi jednak ;) a Zooropa i Pop to jednak o poważniejszych problemach ze sobą w tej sprawie. może, a w sumie, mam nadzieję że miałaś pewnie szczęście takich nie mieć, ale no, jednak.. ;) im bardziej po-przejściach płyty o tym samym tym lepsze, więc pop miecie. a do atyclb sam się doczłapałem i się staram w tym być ;) anyway na atyclb skonczyły się dobre teksty, a teraz znów zaczęły dopiero, nawet mocniejsze, smutne niestety :(


ale ja się nie znam i nic nie wiem :)

 

fejs / last / vvatbv


#2982 U2 fanatic

U2 fanatic

    7

  • Members
  • 1510 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Myszków

Napisano 11 luty 2014 - 12:45

Bono zawsze pisze świetne teksty,to jego wizytówka.Jeśli chodzi o Zooropę,to rzeczywiście teksty są znakomite,ale to inny styl,teksty doskonale wpasowują się w kompozycje płyty.

Jeśli chodzi o NLOTH to takie Cedars Of Lebanon, I'll Go Crazy If I Don't Go Crazy Tonight  to jest poezja.


El silencio se vuelve melodia


#2983 Johnny99

Johnny99

    Nothingman

  • Members
  • 10297 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Club Tip Top

Napisano 11 luty 2014 - 13:19

Widzę,że na tym forum wiele osób krytykuje NLOTH.Chcę zrobić więc z tym porządek.Po pierwsze dlaczego piszecie(nie wszyscy),że to słaba płyta?Owszem można mieć(i należy)swoje zdanie ale nie można pisać,że coś jest słabe,jeśli takie nie jest!

 

 

Bo większość tej płyty jest słabo odróżnialna od szumu - najsłabiej ze wszystkich płyt U2. "Odróżnialność" od szumu rozumie się jako rozpatrzenie, jak wiele by się zmieniło, gdyby dana piosenka/płyta nie istniały. Gdyby NLOTH nie istniała, zmieniłoby się najmniej. I w sumie dotyczy to nawet najlepszych kawałków z tej płyty, czyli Crazy Tonight czy Stand Up Comedy. Po prostu ich powstanie niczego specjalnie nie zmieniło w rzeczywistości. Szum.

 

po drugie teksty-najlepsze w historii zespołu

 

 

Z tym nawet by się można było zgodzić. Ale jednak mówimy o rock'n'rollu, a nie o literaturze.

 

Owszem,muzyka na płycie jest trudna,wysublimowana.

 

 

Nie powiedziałbym, choć to akurat nie zarzut, bo U2 nigdy nie robili muzyki "trudnej".

 

Moim zdaniem płyta sprzedała się w niewielkiej ilości nie  z powodu słabej muzyki,ale gustów słuchaczy.

 

 

Oczywiście że nie, bo tam nie było muzyki "słabej" (choć Unknown Caller czy Breathe niebezpiecznie się do tej granicy zbliżają :P). Tam była muzyka po prostu niewyróżniająca się z tłumu. Szum. Nie ma tam rzeczy zapamiętywalnych. Nic tam nie przykuwa specjalnej uwagi, może poza Magnificent.

 

Tak jak powiedziałem,tą płytę trzeba zrozumieć.poczuć ją.

 

 

O wszystkim można tak powiedzieć. Nie lubisz Paramore? Cóż, ten zespół trzeba zrozumieć, poczuć go..

 

Ja bym podsumował tą płytę tak: Czterech dojrzałych życiowo ludzi,którzy widzieli na świecie już wszystko rozmyśla nad świtem,życiem,sensem istnienia.

 

 

A to na poprzednich płytach było inaczej? O każdej można tak napisać, zmieniając tylko "dojrzałych życiowo ludzi" itp. na, na przykład, niedojrzałych życiowo ludzi, którzy niczego jeszcze na świecie nie widzieli :D

 

Tak więc proszę nie mówcie mi co jest dobrę a co złe bo ja to słyszę. Muzyka jest dla mnie całym życiem i wiem czego słuchać.

 

 

I z tego samego powodu ty z kolei możesz nam mówić, co jest dobre, a co złe, ale my nie? :D A może dla nas też muzyka jest całym życiem i wiemy czego słuchać? :D

 

Jeśli chcecie mniej wymagającej muzyki to słuchajcie sobie Gagi,Agilery i innych Paramorów, a odwalcie się od NLOTH.

 

 

Owszem, jak chcę mniej wymagającej muzyki, to słucham Paramore (to jest akurat jeden z tych zespołów, który kiedy postanowił nagrać bardziej wymagającą muzykę, to mu wyszła najsłabsza płyta w karierze :( ). Tylko że ta "wymagalność" NLOTH jest w dużej mierze wydumana. Równie dobrze ostatnie płyty Coldplay można by nazwać "wymagającymi". Można nagrywać wymagającą muzykę, ale można też tylko udawać, że się to robi - np. sztucznie wydłużając utwory, budując wielopiętrowe wstępy tylko po to, by skonkludować je banalnym, irytującym i słabym refrenem (piję do UC) itp. Eno akurat się w tym ostatnio wyspecjalizował.. zresztą on zdaje się kiedyś powiedział, że tworząc "Music For Airports" NAPRAWDĘ tworzył po prostu muzykę przeznaczoną do puszczania na lotniskach, a nie jakąś alternatywę :D



#2984 U2 fanatic

U2 fanatic

    7

  • Members
  • 1510 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Myszków

Napisano 11 luty 2014 - 13:46

 

 

Bo większość tej płyty jest słabo odróżnialna od szumu - najsłabiej ze wszystkich płyt U2. "Odróżnialność" od szumu rozumie się jako rozpatrzenie, jak wiele by się zmieniło, gdyby dana piosenka/płyta nie istniały. Gdyby NLOTH nie istniała, zmieniłoby się najmniej. I w sumie dotyczy to nawet najlepszych kawałków z tej płyty, czyli Crazy Tonight czy Stand Up Comedy. Po prostu ich powstanie niczego specjalnie nie zmieniło w rzeczywistości. Szum.

 

 

Z tym nawet by się można było zgodzić. Ale jednak mówimy o rock'n'rollu, a nie o literaturze.

 

 

Nie powiedziałbym, choć to akurat nie zarzut, bo U2 nigdy nie robili muzyki "trudnej".

 

 

Oczywiście że nie, bo tam nie było muzyki "słabej" (choć Unknown Caller czy Breathe niebezpiecznie się do tej granicy zbliżają :P). Tam była muzyka po prostu niewyróżniająca się z tłumu. Szum. Nie ma tam rzeczy zapamiętywalnych. Nic tam nie przykuwa specjalnej uwagi, może poza Magnificent.

 

 

O wszystkim można tak powiedzieć. Nie lubisz Paramore? Cóż, ten zespół trzeba zrozumieć, poczuć go..

 

 

A to na poprzednich płytach było inaczej? O każdej można tak napisać, zmieniając tylko "dojrzałych życiowo ludzi" itp. na, na przykład, niedojrzałych życiowo ludzi, którzy niczego jeszcze na świecie nie widzieli :D

 

 

I z tego samego powodu ty z kolei możesz nam mówić, co jest dobre, a co złe, ale my nie? :D A może dla nas też muzyka jest całym życiem i wiemy czego słuchać? :D

 

 

Owszem, jak chcę mniej wymagającej muzyki, to słucham Paramore (to jest akurat jeden z tych zespołów, który kiedy postanowił nagrać bardziej wymagającą muzykę, to mu wyszła najsłabsza płyta w karierze :( ). Tylko że ta "wymagalność" NLOTH jest w dużej mierze wydumana. Równie dobrze ostatnie płyty Coldplay można by nazwać "wymagającymi". Można nagrywać wymagającą muzykę, ale można też tylko udawać, że się to robi - np. sztucznie wydłużając utwory, budując wielopiętrowe wstępy tylko po to, by skonkludować je banalnym, irytującym i słabym refrenem (piję do UC) itp. Eno akurat się w tym ostatnio wyspecjalizował.. zresztą on zdaje się kiedyś powiedział, że tworząc "Music For Airports" NAPRAWDĘ tworzył po prostu muzykę przeznaczoną do puszczania na lotniskach, a nie jakąś alternatywę :D

 

 

Oczywiście w wielu aspektach masz rację.Nie masz racji,że narzucam wam czego macie słuchać.To co napisałem o NLOTH to moje zdanie, ale nie zgodze się z komentarzami,że to słaba płyta.Na przykład magazyn Rolling Stones ocenił ją znakomicie.Czy oni nie znają się na muzyce?


El silencio se vuelve melodia


#2985 Johnny99

Johnny99

    Nothingman

  • Members
  • 10297 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Club Tip Top

Napisano 11 luty 2014 - 14:25

A na przykład Pitchfork ocenił go kiepsko (http://pitchfork.com...on-the-horizon/). Czy oni się gorzej znają na muzyce?



#2986 U2 fanatic

U2 fanatic

    7

  • Members
  • 1510 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Myszków

Napisano 11 luty 2014 - 14:32

Moglibyśmy tak dyskutować w nieskończoność.To jak dyskusja czy Pele był lepszy od Maradony.To nie ma takiego znaczenia.

Jeśli chodzi o UC to też jedna rzecz jest ciekawa.Niektórzy na tym forum uważają ją za arcydzieło a inni za tragedie.Ktoś z nas więc siła rzeczy nie może mieć racji,czyż nie?

Ja jestem chory na punkcie Unknown Caller,ten klimat.Jak jej słucham to zapominam jak mam na imię.Ale tak jak już powiedziałem to dobrze,że każdy ma swoje zdanie.

Ja kocham NLOTH więc czasem trudno mi być obiektywnym.


El silencio se vuelve melodia


#2987 JVD

JVD

    Użytkownik

  • Members
  • 1447 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 11 luty 2014 - 14:52

Jeśli chodzi o UC to też jedna rzecz jest ciekawa.Niektórzy na tym forum uważają ją za arcydzieło a inni za tragedie

A prawda zazwyczaj leży pośrodku.

Ktoś z nas więc siła rzeczy nie może mieć racji,czyż nie?

To nie matematyka, gdzie zawsze 2+1=3

Jednym się podoba, innym nie. I wszyscy happy.


xxx depe xxx
 


#2988 Bremo

Bremo

    Kaka demona

  • Members
  • 1756 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Ancient Place

Napisano 11 luty 2014 - 18:52

Jeśli chodzi o UC to też jedna rzecz jest ciekawa.Niektórzy na tym forum uważają ją za arcydzieło a inni za tragedie.Ktoś z nas więc siła rzeczy nie może mieć racji,czyż nie?

Kluczem jest nabranie dystansu do negatywnych opinii innych ludzi. Szczególnie trudne jest to na tym forum, gdzie niektórzy forumowicze lubią soczyście wyrażać swą pogardę dla nielubianych przez siebie tworów :D Jednak mimo wszystko mam wrażenie, że koniec końców wszyscy się wzajemnie lubią i szanują, a to jest w tym wszystkim najważniejsze. Szczerze to dużo bardziej wolę takie balansowanie na granicy konfliktu zbrojnego niż słodkie wymienianie się zdjęciami z cukierkową orgią w komentarzach (to wcale nie odnosi się do naszej fejsbukowej grupy :P ).

 

Ja należę do grupy, która zachwytów nad UC nie rozumie, kawałek dla mnie ciekawy, ale nic specjalnego, dawno mi się znudził. A już tego wspaniałego Edge'owego riffu to się w ogóle nie mogę doszukać :ph34r:

 

najlepszych kawałków z tej płyty, czyli Crazy Tonight czy Stand Up Comedy

O, już masz tu klasyczny przykład niezgody, dla mnie Crazy Tonight może co najwyżej się sprawdzić jako piosenka promująca jakąś disneyowską bajkę. Za to ze Stand Up Comedy się zgodzę, zwłaszcza "we are made of stars!" ma moc.

 

Dla mnie najlepsze utwory NLOTH to Fez-being born, NLOTH ("I'm traffic cop, due de marais/ The sirens are wailing but it's me that wants to get away" to jeden z moich ulubionych muzycznych tekstów), MoS i Cedars of Lebanon. No za white as snow  i Breathe też przepadam (tutaj absolutnie się z Johnny99 nie zgadzam, że to kiepski utwór!).

Za to Magnificent, UC i Crazy tonight to dla mnie - skip, skip, skip. GOYB - lubię, ale nie lubię. Kawałek mógł być świetny, ale IMO jaj w produkcji zabrakło. No a na żywo Bono nie daje rady.

 

Podsumowując, dla mnie, NLOTH to kawał dobrej płyty, ale słowa Johnnego99 (o tym, że nowy zespół by się na niej nie wybił) rzuciły mi jakieś nowe światło na nią, i z tym muszę się zgodzić. No ale raczej wynika to z tego, że teraz, żeby zespół się wybił, musi wydać rewelacyjną płytę, a nie tylko dobrą. Jak JVD napisał to nie matematyka i ja oceniania systemem 0-1 nie lubię.

 

EDIT:

 

Tak sobie pomyślałem, że gdyby zamiast albumem, No Line on the Horizon był EPką:

 

1.No line on the Horizon

2.Moment of Surrender

3.Unknown Caller

4.Fez - being born

5.White as Snow

6. Cedars of Lebanon

 

to by była dużo bardziej wartościowym tworem niż album, nie byłoby tego całego shitu, który zaniża wartość tej płyty, a jestem pewien, że i prasa i fani rozpływaliby się w zachwytach. I trasę spokojnie można by z tego zrobić. A kawałki jak magnificent, Stand Up Comedy, Breathe mogłyby wyjść jako single między-albumowe albo na reedycjach. W ogóle mam wrażenie, że przy takim stażu, łatwiej i lepiej byłoby już im jechać na EPkach, mniej wysiłku, ta sama albo większa wartość artystyczna, a trasę też się by zrobiło.



#2989 MartinTexas

MartinTexas

    Użytkownik

  • Members
  • 2525 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Legnica

Napisano 03 październik 2019 - 22:13

W sieci pojawiły się nagrania demo z sesji do NLOTH. Dużo tego nie ma, ale jako ciekawostka może skusić do posłuchania. Tutaj utwory i historia skąd się wzięły (niby na jakimś laptopie zapomnieli skasować i takie tam :P):

https://www.u2songs....orizon_sessions

 

Przypomina to trochę niektóre nagrania z Salome Tapes - wybrane ścieżki, fragmenty utworów.

 

Tu wrzucam paczkę, jak ktoś chce wszystkie pobrać: https://www.sendspace.com/file/2braei

 

 

Tu jeszcze okładkę zrobili na Twiterze: https://twitter.com/...202941874413570





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych