Skocz do zawartości


Zdjęcie

U2-owe TOP10 po Walizce


9 replies to this topic

#1 Jacob

Jacob

    Użytkownik

  • U2 FAQ MAKER
  • 3063 Postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 kwiecień 2019 - 18:10

Trasa się skończyła, członkowie zespołu rozjechali się po świecie grzać swoje stare kości, nowa płyta w okolicach 2023 roku. Przyszedł mi do głowy pomysł, który może choć trochę rozruszać tę senną atmosferę na forum.

 

Mianowicie: czasami spotykam się z opinią, że Walizka jest ostatnim wybitnym albumem U2. Dodatkowo ukazała się w ostatnim roku zeszłego stulecia, Siłą rzeczy niektórym nasuwa się więc skojarzenie, że U2 to wielki zespół w XX wieku, a jedynie przeciętny i jadący na dawnej sławie w stuleciu obecnym. Czy tak faktycznie jest? Pomyślałem, że warto by było, aby każdy wypisał swoje TOP10 utworów nagranych przez nasz ulubiony irlandzki boys band PO roku 2000. Najlepiej z krótkim opisem czemu dany utwór jest taki dobry, chociaż nieobowiązkowo. Mogą być oczywiście również kawałki wydane gdzieś na boku, poza płytami. 

 

Zapraszam :)  



#2 Zooobaby

Zooobaby

    Użytkownik

  • Members
  • 393 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 11 kwiecień 2019 - 23:10

1 The Hands That Bulids A America za to piękne pianino I tą partię operową coś pięknego
2 Miracle Drug za ten piękny mostek :D
3 One Step Closer za emocjonalność tylko trzeba mieć mood ;) żeby załapało
4 Window In The Skies Ale ta wersja singlowa za taką radość i przebojowość taka ostatnia piosenka z ery HTDAAB
5 Winter za niesamowitą przestrzenność,(polecam dobre słuchawki) I klimat gdyby tak brzmialy wszystkie piosenki na NLOTH płyta była by no boska ahh
6 Ordinary Love A szczególnie Extraordinary Mix za więcej tych synthów w tle ogólnie ten mix jest lepszy niż oryginał
7 Invisible za sentyment głównie pierwszy utwór przez który zakochalem się w U2 :) Ale też czuć taki pazur w chlopakach, to plumkanie Edge'a w zwrotkach strasznie mnie rusza ogólnie teledysk to bajka A to końcowe There is no them tłumu zbliżenie na kamienną twarz Larrego no ciary!
8 The Little Things... No tutaj to już wymiękam coś niesamowitego
9 13 No to tak samo j.w.jak się ma do dupy mood nie ma nic lepszego co bardziej cię dobije :P

W tych dwóch utworach czuc taki niesamowity smutek trudno to w sumie opisać dokładnie

10 Love Is All We Have Left
Za te Zooropowe dźwięki ten piękny tekst ♡
Strasznie jakoś ruszało mnie to kiedy na trasie z tego chaosu tego filmu co pokazywali na początku nagle wchodzi to No ciaryy

Posłuchajcie sobie tego po ciemku wpatrując się w rozgwieżdzone niebo ...

Chyba nie przesadziłem? XDD

#3 Owłos

Owłos

    Użytkownik

  • Members
  • 5307 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Órsynuw

Napisano 13 kwiecień 2019 - 15:21

Jeszcze tu wrócę, bo muszę się zastanowić ale hej, Jacob, nie powinieneś najpierw swojego TOPu dać? :P


"I went out there
in search of experience
to taste and to touch
and to feel as much
as a man can
before he repents"

#4 Bem-all

Bem-all

    Użytkownik

  • Members
  • 117 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa

Napisano 13 kwiecień 2019 - 15:44

Mój top 10, raczej bez nieoczywistych wyborów, ale po prostu uważam, że wydali na singlach/grali na koncertach to, co mieli w tym czasie najlepszego, a większość tych mniej znanych nie-fanom piosenek jest po prostu przeciętna (mimo, że jako fan nadal je w większości lubię). Jednak ten okres po 2000 jest gorszy dla U2, z kilkoma wyjątkami na każdej z płyt, dlatego też tak wysoko ląduje u mnie np. COBL, mimo, że na koncercie wolałbym zamiast niego większość piosenek z XX wieku (może to być też kwestia nadmiernego grania tej piosenki, w sumie jak się tak zastanowiłem, to to naprawdę dobra piosenka jest, tylko niepotrzebnie zespół robi z niej drugie Streetsy...). Po prostu to, co nowe, nie wyjdzie z cienia dorobku zespołu w okresie ich świetności. No ale do meritum: 

1. The Little Things That Give You Away

2. Electrical Storm

3. Moment of Surrender

4. Love Is All We Have Left

5. City of Blinding Lights

6. Magnificent

7. Cedarwood Road

8. Sleep Like a Baby Tonight

9. Lights of Home

10. Every Breaking Wave



#5 Jacob

Jacob

    Użytkownik

  • U2 FAQ MAKER
  • 3063 Postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 13 kwiecień 2019 - 22:17

Jeśli to Cię zmobilizuje Owłos do wstawienia swojego Topu to proszę, wrzucam swoje typy :P

 

10. Vertigo (bo to naprawdę świetny rocker, a nagranie nietopornego, nie tandetnego rockera to sztuka, no i ten riff <3)
9. Every Breaking Wave (klasyczny U2-owy kawałek na bardzo wysokim poziomie, taka esencja U2 w pigułce, Best Thing miało podobny potencjał, ale schrzanili w produkcji)
8. The Troubles (przepiękny, nastrojowy, zmysłowy utwór, sensualny odlot w stratosferę)
7. Love Is All We Have Left (piosenka z gigantycznym potencjałem, nie do końca wykorzystanym, ale niezwykły nastrój, który wprowadza w ciągu tych 2 minut trwania i tak każe ją uplasować wśród najwybitniejszych osiągnięć naszych poczciwych Irlandczyków w ciągu ostatnich 18 lat)    
6. Sleep Like a Baby Tonight (dla mnie jeden z najbardziej niedocenionych utworów w całej historii U2 - a jest ich spora lista - prawdziwa perła w koronie SOI)
5. 13 (There Is a Light) (dojrzały smutek + dojrzały romantyzm = świetna piosenka na zamknięcie albumu/płyty/kariery?) 
4. City of Blinding Lights (przebrzmiałe koncertowo na streamach, ale na żywo oraz w wersji albumowej to naprawdę cały czas daje kopa i ma w sobie MOC)
3. Original of the Species (kolejna z listy niedocenionych dzieł U2, porywający, piękny kawałek) 
2. Moment of Surrender (tu już wchodzimy na poziom, gdzie nie ma piosenek, ale są pieśni, absolutne arcydzieło) 
1. The Little Things That Give You Away (j.w., przepiękne dzieło, w dodatku z zachowanymi wszystkimi charakterystycznymi cechami U2, dla mnie ich największe dokonanie po 2000 roku)


#6 star

star

    Użytkownik

  • Members
  • 574 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdańsk

Napisano 13 kwiecień 2019 - 22:38

Jedna poprawka, Walizka nie jest wybitnym albumem, a raczej pierwszym (i bynajmniej nie najlepszym) z tych nagranych po 2 wielkich dekadach. Biorąc powyższe pod uwagę moja 10 wygląda mniej więcej tak:

 

1. Moment of surrender

2. Miracle drug

3. Ordinary love

4. Walk on

5. Electical storm

6. The troubles

7. Little things

8. Beautiful day

9. Invisible

10. Red flag day


It's no secret that the stars are falling from the sky

#7 Chico la verdad

Chico la verdad

    Użytkownik

  • Members
  • 1265 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:from another Country

Napisano 14 kwiecień 2019 - 12:26

1. City of Blinding Lights

2. Vertigo

3. Sometimes You Can't Make It On Your Own

4. Miracle Drug

5. Original Of The Species

6. All Because Of You

Większość utworów z bomby, ponieważ to jeden z moich ulubionych albumów i moim zdaniem ostatni dobry album U2. Mam same miłe wspomnienia związane z tym krążkiem.

7. Electrical Storm - melodia, nastrój, uczucia, emocje

8. Window In The Skies - energia

9. Magnificent - ostatni w miarę przebojowy kawałek U2

10. Fez - Being Born - odmienny od reszty utworów z płyty NLOTH



#8 acr

acr

    mam tu fajne drzewko

  • Moderatorzy
  • 16797 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:skądinąd.

Napisano 16 kwiecień 2019 - 00:55

A ten się może liczyć?

 

 

On się naprawdę nazywa The Moment Of You i nikt mi nie powie inaczej.


ale ja się nie znam i nic nie wiem :)

 

fejs / last / vvatbv


#9 Owłos

Owłos

    Użytkownik

  • Members
  • 5307 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Órsynuw

Napisano 16 kwiecień 2019 - 16:11

To jedziemy

 

1. Every Breaking Wave. To jest dla mnie "klasyczne" U2, pasujące zarówno w XXI wieku jak i spokojnie mogłoby się znaleźć na TJT czy TUF. Proste ale świetne, przejmujące, dotykające duszy i potrząsające nią do dziś.

2. Moment of Surrender - utwór, który się czuje, a nie słucha. Największy potencjał na magiczny wieczór. Gwiazdy, puste niebo, księżyc i jezioro w Zarzeczu ;)

3. The Little Things That Give You Away - też przejmujące i kłujące w serduszko. When all the darkness is swarming.

4. Sleep Like a Baby Tonight - świetna, synestezyjna kompozycja, która mi się akurat kojarzy z powolnym, ociężałym wężem zabójcą, który zbliża się do ofiary w zwolnionym tempie

5. Summer of Love - wciąż mi gra w głowie ten motyw gitarowy - tantalizing :D Wykonania koncertowe tylko potwierdziły moje "dobre przeczucia" względem tego utworu. Szczerze mnie porusza i muzycznie i względem backgroundu społecznego. Naprawdę świetnie wychwycony paradoks.

6. Love is All We Have Left - cały świat leci na autotune a tu Boniacz wrzuca to w tej miniaturce i nawet z tego potrafią zrobić coś wielkiego. 

7. This is Where You Can Reach Me Now - uwielbiam to co Edge zrobił z partiami gitarowymi w tej piosence. Jak ze sobą współgrają, nachodzą na siebie, przenikają

8. No Line on the Horizon - czyli jedna z nielicznych, w której nie czuję i nie słyszę napinki. Grają chłopaki z jajem, opowiadają jakąś historię, trochę takie "garażowe" podejście wyszło im na dobre.

9. Crystal Ballroom - chodźmy na densing! Let's go to Vegas! Let's get married! For a while... Bioderko chodzi, impreza w Ciechocinku murowanym sukcesem

10. Invisible - niedoceniany ale ten slogan "there is no them, there's only us" jest tak bardzo jutowy, że nie można bardziej. W dodatku tak pięknie, jak w masło wchodzi w One (może najlepszy snippet w tej piosence? Naprawdę może tak być). Jest też pewien niedosyt, bo czuć, że jest niewykorzystany potencjał tutaj.

 

Honorable mentions: Winter, Lucifer's Hands, The Blackout, Iris (Hold Me Close), Mercy, Flower Child


"I went out there
in search of experience
to taste and to touch
and to feel as much
as a man can
before he repents"

#10 alexdescend

alexdescend

    Użytkownik

  • Members
  • 630 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:...nie leży nad morzem, serio.

Napisano 16 kwiecień 2019 - 22:27

czy kolejność ma znaczenie? załóżmy że nie

  1. Fez Being-Born - które całkiem mi miażdży mózg za każdym razem "Bay of Cadiz, and ferry home"
  2. Little Things That Give You Away - gitarowo możliwe że najlepszy ich kawałek od... Exit?
  3. The Blackout - takie "Invisible" spotyka "Zoo Station", uchwycony duch czasów
  4. The Crystal Ballroom - że to nie weszło na płytę to się w głowie nie mieści, jak dla mnie to był najlepszy utwór z SOI i chyba w całym 2014
  5. City of Blinding Lights - ale proszę mnie nie bić! Olbrzymi sentyment,do piosenki, jak i do tabulatury, nie podzielam jakoś ogólnoforumowej pogardy. Highlight HTAAB jak dla mnie
  6. Mercy - właśnie, ogłoszenie: kupię Wide Awake in Europe za (prawie) każde pieniądze
  7. The Troubles - duecik cudo, bębny też
  8. Vertigo - za świetny teledysk i bycie prostym bangierem który jakoś zawsze wchodzi na żywo 
  9. Ordinary Love - za udowodnienie że dziady jak chcą to potrafią. Bonus za wersją z Lady Gagą z MSG, minus za brak wykonań (pomimo ludzi spamiących Williego nagraniami)
  10. Moment of Surender - Bono w szczytowej formie tekstopisarskiej i choć nie byłem na 360 to jako closer na Rose Bowl zawsze robił na mnie wrażenie

 

wyróżnienia: Unknown Caller, Lights of Home (smyczkowa wersja nawet bardziej), The Miracle (cóż za wspaniały opener), Rise Above (liczy się? Trochę jednak gulity pleasure dla mnie), Magnificent, Love Peace or Else, Cedars of Lebanon. 

 

to tak na szybko, pewnie po rozważaniach podałbym coś kompletnie innego


These days, days, days run away like horses over the hill

---

24.09.2015//Berlin

12.07.2017//Berlin

31.08.2018//Berlin

29.09.2018//Kopenhaga

10.11.2018//Dublin




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych