Jump to content


Photo

Najlepsze piosenki U2 których nie nagrało U2.


81 replies to this topic

#81 acr

acr

    mam tu fajne drzewko

  • Moderatorzy
  • 17 767 posts
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:skądinąd.

Posted 01 kwietnia 2026 - 00:18

Czasem można coś powrzucać w randomowe wątki jak ten, nie? Niezobowiązująco, można. Zasięg nawet tu teraz pewnie większy niż na wycinającym linki fejsie, prawda? ;>

 

To nowy singiel z nowej udanej płyty The New Pornographers, kanadyjskiej indie-supergrupy blabla, nic wspólnego z naszymi dziadkami, aaale słysząc to naprawdę automatycznie poczułem że jestem "w domu", oto zespół który znam i lubię wrócił z czymś typowo swoim, świeżym, świetnym, każdy fan muzyki kocha to uczucie, nie? Właśnie niestety z myślą od razu że to na kontrze z ostatnim U2 do którego musze podchodzić na zasadzie "w koncu się przekonam", takie słodko-gorzkie wrażenia. Pewnie z tego mój mózg wykoncypował zaraz że ale ejże, ejże a a a... a gdyby to był kawałek z czasów powiedzmy demek Joshua Tree nagrany od nowa w okresie SoI/SoE to nie dałoby się? Dałoby się! Także luźno zostawię ;)

 

 

https://youtu.be/4-U0U4zTj3g?si=

 

Edit dzień później: bo heh, zdążyło w międzyczasie z zaskoczenia wyjść Lily EP. Posłuchajcie tego po tejże i powiedzcie że to nie byłby najlepszy kawałek na tej EPce ;> 


fejs // last


#82 MartinTexas

MartinTexas

    Użytkownik

  • Members
  • 2 622 posts
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Legnica

Posted 12 kwietnia 2026 - 14:59

Czasem można coś powrzucać w randomowe wątki jak ten, nie? Niezobowiązująco, można. Zasięg nawet tu teraz pewnie większy niż na wycinającym linki fejsie, prawda? ;>

 

To nowy singiel z nowej udanej płyty The New Pornographers, kanadyjskiej indie-supergrupy blabla, nic wspólnego z naszymi dziadkami, aaale słysząc to naprawdę automatycznie poczułem że jestem "w domu", oto zespół który znam i lubię wrócił z czymś typowo swoim, świeżym, świetnym, każdy fan muzyki kocha to uczucie, nie? Właśnie niestety z myślą od razu że to na kontrze z ostatnim U2 do którego musze podchodzić na zasadzie "w koncu się przekonam", takie słodko-gorzkie wrażenia. Pewnie z tego mój mózg wykoncypował zaraz że ale ejże, ejże a a a... a gdyby to był kawałek z czasów powiedzmy demek Joshua Tree nagrany od nowa w okresie SoI/SoE to nie dałoby się? Dałoby się! Także luźno zostawię ;)

 

 

https://youtu.be/4-U0U4zTj3g?si=

 

Edit dzień później: bo heh, zdążyło w międzyczasie z zaskoczenia wyjść Lily EP. Posłuchajcie tego po tejże i powiedzcie że to nie byłby najlepszy kawałek na tej EPce ;> 

Hmmm niezłe. Takie niewymęczone  :)  Bo mam wrażenie, ze ostatnimi laty u U2 jest dużo spiny przy utworach, a najlepsze rzeczy wychodzą chyba bez tego. Zobaczymy jak będzie z albumem, ale coś czuję, że podobnie jak z ostaniami dwoma/trzema, czyli nie najgorzej, ale trzeba czasu na przetrawienie całości.  :rolleyes: 

 

Swoją drogą jakie ciekawe rzeczy im wychodziły jak brali stare utwory na warsztat przy okazji reedycji. Ciekawe dlaczego nie odważyli się wziąć czegoś i umieścić na nowych płytach w nowej aranżacji? Takie Disappearing Act? Nagrać od nowa, posiedzieć trochę dłużej nad tekstem?  :ph34r: 





Reply to this topic



  


1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users