Jump to content


Photo

Crystal Ballroom [Songs of Innocence]


2 replies to this topic

#1 Redgar

Redgar

    Out Of Control

  • Members
  • 2 249 posts
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Posted 24 października 2014 - 12:10

Our first chance is their last dance
Piękna piosenka mówiąca o życiu, miłości i o tym jak nieodwracalnie czas zmienia nas samych jak i wszystko wokół. Absolutny klejnot pośród drugiego krążka Songs of Innocence i zaraz mój ulubiony z niego utwór.
 
Crystal Ballroom to przydomek klubu McGonagles na ulicy South Anne w Dublinie. Całe pokolenie Dublińczyków chodziło do Crystal Ballroom na tańce. Wiele osób spotkało tam swoje drugie połówki. Tak jak i Iris Rankin i Bob Hewson, rodzice Bono -  gdzie pierwszy raz spotkali się i chodzili na randki.
 
Bono: Gdy śpiewam tę piosenkę, wyobrażam sobie jak jestem na scenie McGonagles z moim zespołem - i gramy tam nasze koncerty. I spoglądam ze sceny na ludzi i widzę tam gdzieś w tłumie moja mamę i tatę tańczących razem romantycznie w rytm naszej piosenki.
Crystal Ballroom było miejscem w którym pierwszy raz spotkali się moi rodzice. Dlatego ta piosenka zaczyna się od słów
 
Life begins with the first glance. First kiss, first dance
 
Crystal Ballroom było miejsce w którym po raz pierwszy dojrzeli siebie z tłumu rodzice Bono. To spotkanie zaowocowało piękną miłością. Zaprowadziło ich w miejsce w którym było im przeznaczone się znaleźć. Tak jak my wszyscy jesteśmy stworzeni do miłości. Bez tego uczucia nasze życie nie ma sensu.  Życie jest jego, to sam Bono, którego życie zaczyna się od tego spotkania. 
 
Bono: Pomyśl o słowie 'duchy' w tej piosence. Dotyczy to przeszłości i miejsc gdzie byli nasi rodzice. 
 
We’re the ghosts of love
 
Dzieci są pozostałością miłości swoich rodziców.  Tym co najpiękniejsze zrodziło ich uczucie. 
 
Everyone is here tonight, everyone but you
 
To przede wszystkim Bono cierpiący z powodu straty matki, chcący zobaczyć ją znowu tańczącą tak jak niegdyś szczęśliwa na parkiecie kryształowej sali balowej w objęciach swojego mężczyzny. Chciałby ją zobaczyć, chciałby aby była z nim dalej i zobaczyła co stało się z nim samym, jej synem. 
 
Tańcząc w klubie, będąc wśród tłumu ludzi, nie pozwalających nam zapomnieć o ich obecności. Zdarza się jednak uczucie, ze kogoś nam tam brakuje. Tej jednej osoby, bez której to wszystko nie smakuje tak samo. Będąc w tłumie czujemy się samotni. 
 
Our life is shaped by another's hands
Buttoning unbuttoning her Coco dress
 
To smutne zdać sobie sprawę w jakim stopniu nasze życie uzależnione jest od przypadku, zrządzenia losu. Na nasze życie choćbyśmy bardzo starali się temu zaprzeczyć zawsze będą mieli wpływ inni ludzie i ich działania. Logo Coco Chanel to także bardzo istotny symbol. Znak dwóch zachodzących na siebie kółek symbolizuje waginę jako symbol źródła istnienia w kontekście narodzin. Symbol chrześcijańskiej ryby to także pochodna tego symbolu. 
 
Piękna piosenka, skrywająca dozę nostalgii i smutku w swojej melodii. Tym lepiej, że pojawił się jej przedłużony remix sygnowany liczbą 12, w którym znalazło się miejsce na więcej wspaniałej gitary Edge’a. Najbardziej fantazyjna piosenka jaką stworzyli, najbardziej w stylu disco u2 jaką kiedykolwiek zrobili. Ma w sobie duszę, całą esencję lat osiemdziesiątych. ale nie lat 80 wykonaniu U2.  Łagodna dla uszu i łatwa do zaśpiewania. Myślę, że Crystal Ballroom ma potencjał by zaskoczyć i byłoby fajnie gdyby ten utwór był grany każdej nocy nowego show, ta piosenka stanie się tym czym Crazy było dla 360 tour. Crystal Ballroom wpasowuje się idealnie w listę albumowych piosenek tuż za Vulcano. Ta piosenka wprost krzyczy bólem i melancholią pościgu za straconą matką. Więc mielibyśmy Iris, ukazujące śmierć i wspomnienia po matce Bono. Potem Volcano - jego gniew, męczarnie i dezorientacje i kończące to trio Crystal Ballrom mówiące o starszym Bono śpiewającym w barze i wyobrażającym sobie, że tam gdzieś wśród tego tłumu jest jego matka.
 
[Ukryte Odniesienia]
Pierwszy taniec rodziców Bono
Klub McGonagles, nie istniejące już dzisiaj miejsce
Coco dress - Sukienka Coco Chanel
 
mcgonagles2-630x403.jpg
 
Kryształowa Sala Balowa
 
życie rozpoczyna się wraz z pierwszym spojrzeniem
pierwszym pocałunkiem i pierwszym tańcem
wszyscy z nas zastanawiają się czemu tu jesteśmy
w kryształowej sali balowej tuż pod żyrandolem
 
polewajmy kieliszki póki 
kieliszki nie zaczną śpiewać
nie oszczędzajmy naszych serc póki 
dzwony serc nie odezwą się
bo tam skąd pochodzimy 
nie zawsze jesteśmy tak uprzejmi
ludzka opowieść jest tym
co miłość zostawia za sobą
 
jesteśmy duchami miłości
i nawiedzamy to miejsce
jesteśmy duchami miłości
w każdej twarzy
w sali balowej w kryształów świetle
wszyscy są ze mną tutaj tej nocy
wszyscy ale nie Ty
 
nasza pierwsza szansa to ich ostatni taniec
nasze życie kształtują i cudze ręce też
zapinające, rozpinające kokosową sukienkę
zatrzymujące i nie zatrzymujące każdą 
zimną pieszczotę
 
zrodzeni dla rozkoszy, Zrodzeni po to by
życie każdego człowieka zaczyna się od pocałunku
pocałunek przez każdy rodzaj możliwości
i wszyscy są tutaj ze mną tej nocy
 
jesteśmy duchami miłości
i nawiedzamy to miejsce
jesteśmy duchami miłości
w każdej twarzy
w sali balowej w kryształów świetle
wszyscy są ze mną tutaj tej nocy
wszyscy ale nie Ty
 
wszyscy są tutaj ze mną tej nocy
wszyscy ale nie Ty
 
zrodzeni dla rozkoszy, zrodzeni by
życie każdego z nas zaczyna się od pocałunku

Edited by Redgar, 22 grudnia 2014 - 18:37 .


#2 Miracle Man

Miracle Man

    Użytkownik

  • Members
  • 130 posts
  • Płeć:Mężczyzna

Posted 24 października 2014 - 14:07

Jak ja chciałbym żeby oni odważyli się zrobić z CB singla,,, Takie piosenki jak Iris, CB to w zasadzie "lekkie" piosenki, jeśli chodzi o melodię, a jednak zostały tam zgrabnie wkomponowane, piękne, emocjonalne teksty, CB w stylu disco to z pewnością propozycja rzucona przez DM, wyszło naprawdę świetnie.



#3 stokrotka

stokrotka

    can't see or be seen

  • Members
  • 2 916 posts
  • Płeć:Kobieta

Posted 24 października 2014 - 18:54

Crystal Ballroom wpasowuje się idealnie w listę albumowych piosenek tuż za vulcano. Ta piosenka wprost krzyczy bólem i melancholią pościgu za straconą matką. Więc mielibyśmy Iris, ukazujące śmierć i wspomnienia po matce Bono. Potem Volcano - jego gniew, męczarnie i dezorientacje i kończące to trio Crystal Ballrom mówiące o starszym Bono śpiewającym w barze i wyobrażającym sobie, że tam gdzieś wśród tego tłumu jest jego matka.

Ach, marzenia... naprawdę, to by miało taki fajny sens, ja nie wiem jak Edge mógł powiedzieć, że ta piosenka nie pasowałaby na album. Buuuu.

 

A w ogóle to: Iris + Crystal Ballroom + przycisk 'repeat' = dużo zużytych chusteczek.


If I'm close to the music and you are close to the music, then we are close to each other




Reply to this topic



  


0 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users