I znowu, kolejna TAKA płyta że nie ma co pisać, zresztą o tym że nie ma sensu o niej pisać już ktoś napisał. Aż mi głupio prowadzić tego survivora, bo pewnie spośród osób które będą głosować jest kilka które znają ten album dużo lepiej i dużo dłużej niż ja.
Zima, godzina, hmm, 15? 16? Jeszcze nie noc, ale już robi się ciemno. Gęste, szare chmury. Pada śnieg, dookoła też jest już biało. A w słuchawkach właśnie Ágaetis Byrjun. Ja tak to mniej więcej widzę, ale tu chyba nie ma reguł, każdy pewnie odbiera to trochę inaczej.

1. Intro
2. Svefn-g-englar
3. Starálfur <leje>
4. Flugufrelsarinn
5. Ný Batterí
6. Hjartad Hamast (Bamm Bamm Bamm)
7. Vidrar Vel Til Loftárása
8. Olsen Olsen
9. Ágaetis Byrjun
10. Avalon
Koniec pierwszej rundy: poniedziałek 13.12, 23:59. Pierwsza runda dłuższa, bo weekend, i może niektórzy jeszcze nie znają, dajmy im czas.
Jutro postaram się dorzucić linki do youtube. W razie czego uderzajcie do mnie po link do płyty, jakiś się znajdzie.
edit: Linki są jednak do wrzuty, łatwiej było mi znaleźć.
----------
Głos. Chyba Ágaetis Byrjun, niestety. Dziwne żeby tytułowy kawałek był najsłabszy, ale tak to chyba wygląda.












