Skocz do zawartości


Zdjęcie

Luźny Wąt Muzyczny


578 replies to this topic

#561 derka

derka

    Lady with the spinning head

  • Moderatorzy
  • 5382 Postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:z krainy Oz

Napisano 15 luty 2019 - 13:04

A propos Spotifaja, warto przeczytać sobie ten artykuł. Wspomniany jest również Tool, którego nie ma na Spoti. A no nie ma, bo sam zespół bojkotuje serwis. 

Pamiętam, że swego czasu nie było też Neila Younga, któremu nie podobało się, że muzyka w serwisach streamingowych jest zbyt niskiej jakości. 

 

https://natemat.pl/2...uCEGezsSCxYsDSs



There's always a chance as long as one can think
this is music : last

#562 Max

Max

    nocny tabaskowicz

  • Moderatorzy
  • 9029 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:The Joshua Tree National Park, CA

Napisano 01 marzec 2019 - 19:08

I teraz tak: Chaciński z Polifonii, który drwił z bodajże Magazynu „Rolling Stone” (jak to był inny tytuł to poprawcie), że jeszcze przed premierą albumu U2, umieszcza go w zestawieniu rocznym najlepszych krążków, sam dzisiaj po 4h od wrzucenia płyty na spotify, kleci „wyważoną” recenzję nowego PRO8L3MU :)
Czy po 4h słuchania jest się w stanie coś konkretnego napisać? Nawet jak leciał na repeacie to może ze 3-4 razy odsłuchał całość. Wykluczam możliwość przedpremierowego udostępnienia materiału dziennikarzom - Steez i Oskar po prostu tego nie robią bo nie mają takiej potrzeby (status złota w preorderze).

#563 corso

corso

    Użytkownik

  • Members
  • 3625 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Black Diamond Bay

Napisano 01 marzec 2019 - 20:03

Wczoraj o 14 było w necie.
Więc miał czas się dosyć gruntownie zapoznać.

#564 Max

Max

    nocny tabaskowicz

  • Moderatorzy
  • 9029 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:The Joshua Tree National Park, CA

Napisano 01 marzec 2019 - 20:26

Serio? Mnie się wydaje, że dzisiaj była premiera - z resztą na fejsie zespół napisał, że w dniu dzisiejszym album ląduje na platformach streamingowych. Nevermind.
W każdym razie nawet jakby, to ten Przykład z Problemem jest jednym z wielu jego ultra szybkich reakcji dziennikarskich na premiery, koncerty, wydarzenia ze świata muzyki.
W zasadzie czemu się dziwię? Za to mu płacą, a w dzisiejszych czasach - zwłaszcza w sieci - liczy się czas publikacji, a niekoniecznie to co w niej jest.

#565 corso

corso

    Użytkownik

  • Members
  • 3625 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Black Diamond Bay

Napisano 01 marzec 2019 - 20:41

Sam słucham od wczoraj.
Naprawdę uważasz że jego recenzja jest aż taka zła?
A że ukazała się szybko to chyba dobrze.
Ja tam lubię nawet przed przesłuchaniem płyty wiedzieć co o niej myśli ktoś czyje zdanie szanuję.

#566 corso

corso

    Użytkownik

  • Members
  • 3625 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Black Diamond Bay

Napisano 09 marzec 2019 - 07:30

Na Tej National w listopadzie idziemy?

#567 corso

corso

    Użytkownik

  • Members
  • 3625 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Black Diamond Bay

Napisano 09 marzec 2019 - 20:37

Ogląda ktoś Fryderyki?

#568 acr

acr

    mam tu fajne drzewko

  • Moderatorzy
  • 17025 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:skądinąd.

Napisano 05 październik 2019 - 23:01

Używa ktoś albo chciałby używać jeszcze Soulseeka? Postanowiłem ponadrabiać sobie wiele zaległości albumowych z tego roku a że nie lubię się bawić w te streamingi z reklamami i inne badziewia pomyślałem sobie a co tam, let's do it the old way. Nadal działa choć ludzi jakby 300 razy mniej, ale może po prostu złą wersję zainstalowałem. W każdym razie pobrałem sobie dziś 6 interesujących mnie albumów w mniej niż 10 minut i nie dość że mogę sobie je kulturalnie wrzucić w winampa to jeszcze się dzielić z innymi userami gdyby byli chętni ;) To jest dobre stare P2P gdzie można swoją własną sieć między znajomymi choćby stworzyć i dzielić się plikami. Taka chmura tylko starsza i lepsza ;)


ale ja się nie znam i nic nie wiem :)

 

fejs / last / vvatbv


#569 Johnny99

Johnny99

    Nothingman

  • Members
  • 10297 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Club Tip Top

Napisano 06 październik 2019 - 08:53

Używam ale odkąd się przesiadłem na Spotify to już tylko sporadycznie (tj do rzeczy których na nim nie ma). Jestem cały czas na starym koncie jakby co:D

#570 soulmate.

soulmate.

    Użytkownik

  • Members
  • 1440 Postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:atomic idyll

Napisano 06 październik 2019 - 11:59

w sumie to pytanie do acra -> rozumiem ściąganie plików na własny użytek, ale pisanie na forum o rzeczach, które są przestępstwem (P2P) trochę jednak razi w oczy. tym bardziej jeśli pisze to osoba, która ceni muzykę. fajnie by było, gdyby ceniła też artystów. dla mainstreamu może nie są to duże zyski, ale dla undergroundu, to że płacę za streaming te 20 zł/miesiąc jest już całkiem istotną sprawą. w miesiącu jedna paczka fajek wypalona mniej, można chyba sobie odmówić? wersja z reklamami, za darmoszkę, też ma sens. płacimy tymi reklamami. w płatnej wersji można wszystko ściągać do słuchania offlinowo, na winampie też.
streamingując wspierasz artystę, nawet jeśli są to grosze. używając P2P naruszasz prawa autorskie. to jest już prawnie uregulowane. tu się nie ma o co spierać. publiczne pisanie o tym na forum muzycznym po prostu kole w oczy.
chętnie poczytam opinie innych. bo jeśli wspieranie artysty (streaming) to badziewie, a P2P to old good times, albo tak nie jest, albo ze mną coś już mocno nie tak i powinnam się martwić ;)

IrishGirl z u2.heh.pl


#571 acr

acr

    mam tu fajne drzewko

  • Moderatorzy
  • 17025 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:skądinąd.

Napisano 06 październik 2019 - 23:17

@J99: przypomnij mi nicka na privie, mi uszło bycie jako acr jakimś cudem ;)

 

Why not both? Z youtuba puszczam sporo albumów, YT też im płaci. Ale używanie empetrójek jest po prostu w warunkach domowych wygodniejsze, można też wrzucić na komę czy starego plejerka, jakość jest zazwyczaj lepsza, mogę to sobie nagrać i odsłuchać na dobrym domowym sprzęcie. Plus często są to bootlegi, koncerty i nagrania nie bardzo dostępne na streamach. Był też na DC++ hub U2, próbowałem w slsk zrobić taki pokój kiedyś, się przez moment w parę osób dzieliliśmy Vertigo Tourami i nie było ograniczeń jak na tej U2Torrents gdzie trzeba mieć rangę uber-mastera żeby cokolwiek pobrać. Proponuję zatem to znajomym tutaj, żeby się dzielić. Mogę wysłać smsa czy coś za 20zł za te pobrania, spoko, artyści dostaną za to 0,001$, to już wolę tych naprawdę co uważam za interesujących wypromować i namówić parę osób żeby iść na ich koncert (choć samemu mi się nie zechce jak na Low Roar, sorry) czy coś, chyba lepiej na tym wyjdą ;) To chyba Wagiel mówił że nie zarabia na płytach, tylko na koncertach. Z CD co kosztuje 80zł artysta widzi złoty pisiont jak ma dobry deal jak taka legenda. Też dobrze, lepiej ;)

 

Mogę przytoczyć dialog z Oxford Drama z Berlina:

-acr ale ja euro zostawiłem na górze chyba

-spoko, spiraciłem wasz album to wam chociaż piwo postawie

-haha, kurcze, więcej niż na spotifaju wygramy

 

Jak coś ma miliard odsłuchów jak Bonio czy Beyonce to se na tym zarobi. Relacja przemysł-artysta nadal pozostała taka sama prawie w większości jak czasach vinyli i CD i post-CD. USPRAWIEDLIWAM się oczywiście tym tylko faktem, Poznając nie 300 na rekord bez sensu ale realnie ze 100 albumów rocznie, z czego 2/3 warte są zapomnienia, łuskam... no, mam zamiar znowu to robić, dobre festiwalowe nazwy, dobre bandy brandy, oddać im na festiwalach. A że szukam, wykopuję, a nikt nie powie że nie wykopałem spod ziemi paru zespołów. Tak samo jak Wy potem na to trafiacie, potraficie. Ja te stracone na streamach 2zł 60gr. oddam Chantal Acda pani aka Sleepingdog, albo jej postawię piwo jak spotkam. A raczej fajniej że sami pójdą na jej koncert znajomi którzy też poznali. Plus na slsk można pogadać z ludźmi którzy mają taką muzykę u siebie, dostać polecanke, coś polecić. Pobrałem od Nathaniela kiedyś wprost jego EPkę i sobie o niej dziś przypomniałem, a udało nam się też pogadać. Jak go tam znajdę znowu się do niego odezwę. Ma 15 (słownie piętnaście) wyświetleń na tubie a pisze ładne pościelówy. To też przestrzeń dla początkujących muzyków. Nie wiem czemu VVatBV tego nie robiło ;)

 

Mogę też za każdy odsłuchany album odkładać po 2 grosze. A potem zobaczymy ile się zbierze na wspieranie artystów ;)

 

SLSK to nie Kazaaa, to jednak pewien inny format i o tym zapomniałem wspomnieć. Ale daje platformę do robienia raczej dobra niż zła. Takem uważam i <patrz sygnaturka>


ale ja się nie znam i nic nie wiem :)

 

fejs / last / vvatbv


#572 Johnny99

Johnny99

    Nothingman

  • Members
  • 10297 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Club Tip Top

Napisano 07 październik 2019 - 10:30

Dokładnie, Slsk zawsze miał charakter "towarzyski", wielu użytkowników zresztą wymaga zawarcia znajomości zanim ci cokolwiek udostępnią. ENTERED ROOM SLEJER, etc.(Acr wie o co chodzi).

@Acr: jestem oczywiście ajhołpem:)

@Spotify: oczywiście, miło jest wydawać zaledwie 19,99 zł za możliwość słuchania milionów albumów przez miesiąc, ale jak dla mnie to też jest swego rodzaju legalna kradzież. Korzystam z tego, ale uważam, że to jest absurdalnie mało. Moim zdaniem przydałoby się jakieś urealnienie - np. pierwszy odsłuch danego albumu masz w abonamencie, a potem powiedzmy za każde kolejne 5 dopłacasz. Ja bym na to poszedł. Tylko z drugiej strony pytanie, czy artyści nie traciliby przez to na chartsach. Z tego co wiem, większość na politykę Spotify narzeka, ale, niestety, nie ma wyjścia - "musisz tam być, bo inaczej nie istniejesz".

#573 soulmate.

soulmate.

    Użytkownik

  • Members
  • 1440 Postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:atomic idyll

Napisano 07 październik 2019 - 16:45

Chyba porównywanie streamingu, YouTuba i innych tego typu rzeczy do działalności P2P w kontekście tej samej legalności, jest jak wiatrak do sera. Rozumiem, że aby osiągnąć poziom idylliczny wszyscy powinniśmy płacić za każde przesłuchanie, wykorzystanie i przetwarzanie właściwą dla artysty sumę, ale zejdźmy na ziemię i zobaczmy co mamy tu i teraz. Mnie się rozchodzi tylko o P2P, bo uważam, że w dobie kiedy mamy naprawdę niesamowicie ogromny zasięg korzystania z po prostu legalnych źródeł, nawet za darmo (sic!), jeszcze staje się w obronie publicznego udostępniania. Nie przeczę w zupełności, że wasze intencje są szczytne, ale jakkolwiek nie jest to opakowane w piękny celofan i jaka dobra idea za tym by nie stała, P2P rozpoczyna dystrybucję nagrania nielegalnie, a nie dam sobie ręki uciąć, że każdy z użytkowników soulseeka słucha sobie muzyki w zaciszu własnego domu i nie czerpie z tego zysków.

Też jestem z tych, którzy nadal kupują płyty. sporo płyt. W połączeniu ze streamingiem, w moim przypadku płatnym, uważam, że to uczciwa opcja dla artystów. I nadal, te parę marnych groszy jest lepsze niż nic. Kiedy w ciągu lat przewinęło się setki wysłuchanych muzyków, no nie ze wszystkimi mimo wszystko można iść na piwo i tak się odwdzięczyć. nie na wszystkie kilkaset koncertów w roku można się wybrać, itp, itd. Rozumiem miejsce, gdzie można się wymieniać polecankami, do tego nie mam żadnych zarzutów. Chodzi mi o wykorzystywanie narzędzia, które jest nielegalne i tyle. Te wszystkie rzeczy o których piszecie można czynić za pomocą innych środków udostępniania. Spotify to tylko jakaś kropla. Jest jeszcze Bandcamp i masa fajnych rzeczy.

Może też 300 razy mniej ludzi wzięło się z tego, że zaczęto myśleć, że to jednak czyjaś praca, i mimo wszystko każdy grosz się liczy.


IrishGirl z u2.heh.pl


#574 Johnny99

Johnny99

    Nothingman

  • Members
  • 10297 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Club Tip Top

Napisano 08 październik 2019 - 07:52

Ale ja nie staję w obronie publicznego udostępniania i zdaje mi się, że nie pisaliśmy o czymś takim. Soulseek, owszem, daje taką możliwość, ale można jej nie włączać. Wówczas korzystanie z niego nie różni się zupełnie niczym od przekazywania płyt z ręki do ręki. No i - co też Acr pisał - jest tam mnóstwo bootlegów, których nie da się znaleźć nigdzie indziej. W ogóle zresztą zjawisko "nielegalnego ściągania muzyki" praktycznie już przeszło do historii. Ostatnio wyszło kilka albumów na które czekałem - wszystkie w dniu premiery zostały w całości za darmo udostępnione na Youtube przez samych wykonawców. Przecież to jakiś odlot. Po co w takiej sytuacji ktokolwiek miałby je "nielegalnie" ściągać, nawet jeśli mu żal rezygnować z jednej paczki fajek miesięcznie na Spotify? Te czasy po prostu juz minęły. A jeszcze pamiętam, jak z kumplami marzyliśmy o tym, żeby zostać dziennikarzami muzycznymi, bo "dostajesz płyty za darmo, rozumiesz, zupełnie za darmo, sami ci je wciskają!". Jak to dzisiaj śmiesznie brzmi..

#575 acr

acr

    mam tu fajne drzewko

  • Moderatorzy
  • 17025 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:skądinąd.

Napisano 08 październik 2019 - 22:03

Znaczy tak - ja się generalnie zgadzam z obojgiem przedmówców tylko to być może źle wyartykułowałem ;) Poza tym do SoulShita mam zwyczajnie sentyment z "moich lepszych czasów" kiedy nowości łykałem jak pelikan i co druga to było odkrycie bo taki młody, taki chętny, tak się garnie do słuchania... :P Owszem przyznaję że spiraciłem w życiu sporo płyt wykonawców którym nigdy za to nie zadośćuczyniłem choć starania podjąłem choćby robiąc im trochę fejmu, nie zawsze skutecznie, inna sprawa. Z jednej strony dumny nie jestem, z drugiej w ogóle bym ich bez tego nie znał i nie mógł nikomu powiedzieć "weź posłuchaj tego The Rosebuds, drudzy Arcade Fire to nie są ale jakie zajebiste" i takie to były czasy. Niewiele różniło się to naprawdę od przegrywania kumplowi płyty czy kasety albo nagrywania piosenek z radia przecież. Nadal niewiele się różni. Choć teraz faktycznie jest lepiej jak J99 wyżej napisał. Nowy Cave choćby nadal wisi w całości na Tubie, oficjalnie, ale i tak go sobie zempetrójczyłem choćby po to żeby defaultowe ustawienia streamu móc nieco poprawić banalnym equalizerem Winampa, albo wrzucić na telefon, bo jednak słuchanie z appki na telefonie zżera i transfer i baterie i nadal nie jest (dla mnie) wygodne. W ogóle temat formatu w muzyce to temat rzeka, gdyby empetrójki nie były pożądane, nikt by nie robił Digital Downloads, nie ;) A w ogóle najlepiej nadal uważam zrobili Radiohead z In Rainbows już 12 lat temu - można było pobrać za darmoszkę albo za jakąkolwiek deklarowaną cenę, przy czym okazało się że wiele osób pobrało go za darmochę - skoro dajo to biere - ale po zapoznaniu się z nim pobrało jeszcze raz i uiściło jakąś tam symboliczną choćby kwotę, prosto do bandu, bez korpo-wytwórniowych (a teraz streamingowych) pośredników. Nadal uważam że to dobry system był ;)

 

 

Jeszcze co do bandcampów itp. - owszem, jest wiele opcji, ale mało która mi się naprawdę PODOBA. Ja wiem że to cholernie subiektywne i mojowe jeno tylko odczucie, ale mimo że idzie to w dobrym kierunku, nadal jest to dość w powijaku jeśli chodzi o komfort obcowania z muzyką. To są proste rzeczy, już mniejsza o reklamy, ale o to że trzeba trzymać otwarte karty, że nie zawsze się załaduje, że nie można sobie poprawić za dużych basów, że nawet na Tubie wyskoczy mi "czy chcesz słuchać dalej?" po godzince a chcę, cholera, tylko wolałem leżeć w wyrze i doznawać a nie odpowiadać na to pytanie. Plus ustawianie tracklist, da się ale nadal wymaga to większego zachodu niż przełożenie kilku rzeczy w plejerze na kompie, dłużej się to tworzy niż słucha. Do tego chyba najgorsze - połowa jest na tej platformie, połowa na innej, a części nie ma w ogóle. A no i ich system algorytmicznych polecanek... don't you even start me on this one ;) Ja wiem że to jest przyszłość, już dawno Herma (jaki on miał nick, J, pamiętasz?) mi to wyjaśnił, tylko no, ja może zepsuty jestem technologicznie, chciałbym (srogą metaforą) już żeby to był dobry android albo iOS, a te stremingowe serwisy nadal są gdzieś w Windowsie 98, o ;)

 

Jeszcze co do slsk - pokój zamknięty tylko dla znajomych też można stworzyć. Przegrywać kumplowi z Sącza i Łomianek kasety ;)


ale ja się nie znam i nic nie wiem :)

 

fejs / last / vvatbv


#576 Johnny99

Johnny99

    Nothingman

  • Members
  • 10297 Postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Club Tip Top

Napisano 08 październik 2019 - 22:55

Tak jeszcze kilka luźnych refleksji a propos Spotify - nadal jestem na etapie psychicznego ogarniania faktu, że jak chcę posłuchać jakiejś płyty, to sobie ją po prostu włączam. Nie chodzi nawet o to, że niełatwo się przyzwyczaić do faktu, iż przesłuchanie płyty nie wymaga żadnego istotnego zachodu/czasu, ale o to, że wprowadza to spory bałagan w mój dotąd w miarę uporządkowany schemat poznawania muzyki. Kiedyś układanie planów słuchania nie przedstawiało trudności, bo fizycznie zwykle nie było możliwości ich naruszać. Teraz to się zmieniło. Mogę w każdej chwili włączyć cokolwiek (naturalnie upraszcza, bo jednak na Spotify wielu rzeczy nie ma, ale jest ich wystarczająco dużo żeby wywołać omawiany efekt) kiedy mnie tylko najdzie ochota, no więc oczywiście robię to, co mi raz za razem rozwala przyjęty dzienny plan odkrywek muzycznych. Jest to swego rodzaju odwrócony kryzys muzyczny - rzeczy, które zaplanowałem przesłuchać mieszają się z rzeczami, które znam, ale akurat nachodzi mnie ochota je włączyć, a nadto jeszcze z rzeczami, które zachciewa mi się poznać na zasadzie impulsu. Po 1 więc totalny chaos, a po 2 przygniatające poczucie, że tego ogromu nigdy nie ogarnę i się w ogóle nie znam na muzyce, no bo jak ktoś, kto nie zna X może się uważać za takiego, co się zna??

No, to wyrzuciłem to z siebie:D Ciekawe czy ktoś jeszcze odczuwa coś podobnego. Może przydałaby się jakaś grupa wsparcia (ludzie którzy wychowali się w erze streamingu pewnie nie mają takich problemów)..

#577 soulmate.

soulmate.

    Użytkownik

  • Members
  • 1440 Postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:atomic idyll

Napisano 08 październik 2019 - 22:58

Jeszcze co do bandcampów itp. - owszem, jest wiele opcji, ale mało która mi się naprawdę PODOBA. Ja wiem że to cholernie subiektywne i mojowe jeno tylko odczucie, ale mimo że idzie to w dobrym kierunku, nadal jest to dość w powijaku jeśli chodzi o komfort obcowania z muzyką. To są proste rzeczy, już mniejsza o reklamy, ale o to że trzeba trzymać otwarte karty, że nie zawsze się załaduje, że nie można sobie poprawić za dużych basów, że nawet na Tubie wyskoczy mi "czy chcesz słuchać dalej?" po godzince a chcę, cholera, tylko wolałem leżeć w wyrze i doznawać a nie odpowiadać na to pytanie. Plus ustawianie tracklist, da się ale nadal wymaga to większego zachodu niż przełożenie kilku rzeczy w plejerze na kompie, dłużej się to tworzy niż słucha. Do tego chyba najgorsze - połowa jest na tej platformie, połowa na innej, a części nie ma w ogóle. A no i ich system algorytmicznych polecanek... don't you even start me on this one ;) Ja wiem że to jest przyszłość, już dawno Herma (jaki on miał nick, J, pamiętasz?) mi to wyjaśnił, tylko no, ja może zepsuty jestem technologicznie, chciałbym (srogą metaforą) już żeby to był dobry android albo iOS, a te stremingowe serwisy nadal są gdzieś w Windowsie 98, o ;)

Czasami rozwalasz mnie acr argumentami ;) Może po prostu i w takim razie kupuj płyty ;)

 

na przykładzie Spotify:

-> zakładka w pasku zadań na komputerze taka sama jak winamp, foobar, wmp itp,

-> edycji dźwięku można dokonać za pomocą korektora z windowsowego systemu. nie jestem audiofilem, więc ingerencja w sam plik mnie nie dotyczy.

-> brak reklam w płatnej wersji,

-> nie słyszę różnicy w jakości. przecież to też zależy od sprzętu, ale patrz wyżej,

-> możliwość słuchania offline w płatnej wersji,

-> playlisty robi się tak samo szybko / czy też nie -> praktycznie nie różni się to niczym od tej np w winampie,

-> algorytmiczne polecanki? -> jak nie chcesz w ogóle nie musisz korzystać i się sugerować.

 

Dla mnie Spotify jest dokładnie odzwierciedlaniem starego dobrego foobara, tyle, że ze wszystkim. korzystam od 2-3 lat (a może nawet już 5) i liczbę nie znalezionych rzeczy określam jako minimalną, no chyba że mówimy o super ultra rzadkiej grupie z Portoryko. Mogę włączyć w pracy, w domu, w drodze, w górach, nad morzem te same playlisty, które sobie tworzę. No tego zgrywanie wszystkiego na mp3 mi jednak nie daje. To mocarny argument. I piszę to ja, retromaniaczka ;)

 

 

Johnny -> jestem rocznik 88, i Twój problem jest moim zbawieniem. Wcześniej nie byłam w stanie dojść do ładu i składu, czego posłuchać, z czym się zapoznać, czy otwierać setki zakładek w przeglądarce, aby przeszukać interesujące rzeczy. okej, jest w tym nostalgia, ale to zajmowało sporo czasu, który teraz mogę przeznaczyć na inne rzeczy i to mi zwyczajnie pasuje. A mam wrażenia, że obecnie docieram do większej liczby nowości niż przedtem. A jak chce posłuchać bezpośrednio z nośnika, to odpalam płytę jak za dawnych lat i gra gitara ;)


IrishGirl z u2.heh.pl


#578 grusia

grusia

    Użyszkodnik.

  • Members
  • 2230 Postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 09 październik 2019 - 16:59

-> edycji dźwięku można dokonać za pomocą korektora z windowsowego systemu. nie jestem audiofilem, więc ingerencja w sam plik mnie nie dotyczy.

 
Pokaż mi, gdzie to jest, bo obawiam się, że nie każdy to ma.

-> playlisty robi się tak samo szybko / czy też nie -> praktycznie nie różni się to niczym od tej np w winampie,

 

Jak zmienić kolejność utworów w już utworzonej playliście?


liczbę nie znalezionych rzeczy określam jako minimalną, no chyba że mówimy o super ultra rzadkiej grupie z Portoryko

Szczęściara.



#579 evay

evay

    an accident waiting to happen

  • Moderatorzy
  • 1970 Postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Krakow

Napisano 09 październik 2019 - 19:38

 Jak zmienić kolejność utworów w już utworzonej playliście?

wchodząc na playlistę w prawym górnym rogu klikasz na "...", następnie "Edytuj". Przeniesie Cię do listy utworów. Naciskasz i przytrzymujesz po prawej (trzy kreseczki), a potem przesuwasz palcem by przesunąć.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych