Świetnie, że wygrało Sunday - ten kawałek zasługuje na to
Moje propozycje na dalsze losy survivora:
1. Teraz oczywiście Joshua;
2. Później Rattle And Hum z ograniczeniem do studyjnych utworów;
3. Później survior z utworów studyjnych nie pochodzących z regularnych albumów. W tym survivorze brałyby udział utwory które zostały oficjalnie wydane, lecz nie na albumach studyjnych U2 - myślę tu b-side'ach, utworach premierowych na "the bestach" oraz kawałki U2 z Million Dollar Hotel. Oczywiście jest tego tak dużo, że trzeba by było przeprowadzić jakąś eliminację np. każdy zgłasza po 10 utworów i później 10 z największą liczbą głosów bierze udział w survivorze;
4. Później "The best od survivors" - udział biorą zwyciężcy poszczególnych survivorów. W konsekwencji na końcu zostanie 1 kawałek który zgodnie uznamy za najlepszy we wszechświecie. I temu ma służyć pkt 3 niniejszego wywodu. Wśród utworów pozaalbumowych jest sporo takich które moim zdaniem mogą powalczyć o wysokie miejsce w takim survivorze. Jednocześnie nie ma sensu przeprowadzać survivorów z The best of 1980-1990, 1990-2000, 18 Singles czy MDH.